w piosence i utworze muzycznym

6 Pomorska Dywizja Powietrzno-Desantowa była w tym względzie również wyjątkowa. Jak się wydaje żadna z wielkich jednostek wojskowych Wojska Polskiego (dywizji, brygad) nie miała i nie ma tak wielu piosenek i utworów muzycznych dedykowanych bezpośrednio tego typu jednostce wojskowej !

Trzeba wspomnieć w tym miejscu o orkiestrze dywizyjnej. Oficjalnie nigdy dywizja nie posiadała własnej, etatowej orkiestry ! A jednak orkiestra "czerwonych beretów" pojawiała się regularnie na publicznych i wojskowych uroczystościach w Krakowie, Oświęcimiu, Bielsku-Białej oraz np. w Warszawie, na Stadionie X-lecia, była podziwiana i oklaskiwana m.in. za musztrę paradną ....

Z trudem można to zauważyć na reprodukcji fotografii
(poniżej) przedstawiającej fragment uroczystości państwowych w dniu 22 lipca 1984 r. z udziałem olbrzymiej, liczącej blisko 1 000 wykonawców orkiestry wojskowej złożonej z orkiestr rodzajów broni, okręgów wojskowych oraz jednostek wojskowych. Naczelnym dyrygentem tej orkiestry był najprawdopodobniej p. Satanowski.

Aleeeeż brzmiało !

Orkiestra 6 PDP-D stanowiła część gigantycznej orkiestry w centralnym punkcie płyty stadionu
Przez pomieszczenia Dywizji i jej oddziałów przewinęły się dziesiątki, jeśli nie setki rozmaitych zespołów muzycznych, grających mniej lub bardziej profesjonalnie m.in. na własny, "czerwono-beretowy" temat.

Tu klikać, artyści !

Przysłowiowych gruszek w popiele (jadło się na poligonie, tak ! - dzisiaj w polskiej kuchni zupełnie zapomniane !) nie zapominali czołowi polscy artyści z branży muzyczno- piosenkarskiej !

Spadochrony, spadochrony, kwiaty które rozwiewa wiatr !
Dziewczęta śnią (?) rozmarzone .....

Pamiętacie ?
Albo ten utwór ! ?
"Tam w górze jak róże, jak maki,
w czerwonych beretach chłopaki,
tam w górze jak róże, jak płomień,
gotowi gdy trzeba iść w ogień"


.... lub ten ?

Gdy piosenka szła do wojska, to śpiewała cała Polska ....

Ten ostatni nie był adresowany naszej Dywizji .....

Przykładem, jakim można się posłużyć jest "Marsz wojsk desantowych" ze słowami wybitnego, bardzo znanego ze swoich występów na scenach kabaretowych, dziś już nieżyjącego Andrzeja Waligórskiego oraz z muzyką L. Kozłowskiego.


Ze względu na słowa "..my potrafimy pływać w morskiej toni" marsz ten czasami był przypisywany także 23 Dywizji Desantowej (późniejszej 7 Łużyckiej Dywizji Desantowej) czyli "niebieskim beretom". Niesłusznie !
Słowa autora Andrzeja Waligórskiego "..rozkwita w słońcu beretów blask czerwonych.." pozbawią "niebieskich" ostatnich złudzeń !!!
(na dole reprodukcji dotknąć wskaźnikiem myszy reprodukcję i bez trudu odnajdziecie kolor beretów oraz spadochrony !).


Pewne rozbawienie budzą końcowe słowa drugiej zwrotki tej piosenki z przełomu lat 50 i 60-tych : ".. bo nas Ludowa Gwardia uczyła mądrych partyzanckich sztuk.", ale na to mamy parę rzeczowych argumentów.

Jedną z form działań jednostek i żołnierzy 6 PDP-D były działania partyzanckie na zapleczu wroga oraz organizacja tych działań. Oczywiście temat ten był i chyba jest osłonięty nimbem państwowo-wojskowej "informacji niejawnej" , więc dogłębnie wyjaśniać nikt tu nie będzie.
Wspomnieć trzeba jednak o instruktorach działań partyzanckich pochodzących z oddziałów Gwardii Ludowej oraz późniejszych brygad Armii Ludowej. I pewnie o tym w piosence mowa....

A partyzanckich sztuk uczą nadal we wszystkich "special forces" ! A my, cóż, "my tylko czerwone berety" !


Planujemy zebranie kolekcji wszystkich utworów muzycznych i piosenkarskich o tematyce związanej z 6 Pomorską Dywizją Powietrzno-Desantową, zarówno jako zapisów nutowo-tekstowych (jak ten wyżej) oraz jako plików do odtwarzania.
Prosimy o nadsyłanie tekstów i nagrań !

Za fotografię giga-orkiestry dziękujemy p. Andrzejowi, ongiś z dziś nieistniejącej 2 DZmech.

Menu poniżej umożliwia połączenia z wymienionymi publikacjami.
Zapraszamy !
Opublikowano 20.11.2005 r.
















Powrót do
"Portalu Szczecineckiego"