Część III - "Londyn nocą"

Część I - "Londyn zachwyt i rozczarowanie" Część II - "Londyn wspaniały" Część IV - "Londyn - doki"

Londyn stał się upragnionym celem podróży wielu Polaków. W nadziei na znalezienie pracy oraz w celach turystycznych.
Pojechali również nasi, ze Szczecinka.

Pojechał z nimi nasz redakcyjny kolega - Krzysztof Rynkiewicz.
Publikujemy jego fotografie i nasze impresje. Trochę z przymrużeniem oka ...

W Londynie noc bywa też za dnia ..

Londyn ma wiele wąskich, nieraz krętych uliczek, które zabudowane są wysokimi, wielopiętrowymi budynkami.

Kiedy ogarnia nas mrok i chłód w środku dnia w nas, przybyszach z niewielkiego miasta, budzi to zdziwienie.
Takich miejsc w Szczecinku nie ma. Tu, w Londynie jest ich wiele, także w historycznym centrum.
Katedra świętego Pawła (St.Paul's Cathedral) widziana z jednego z okolicznych zaułków.

Wiele fotografii wykonanych w centrum Londynu sprawia wrażenie jakby wykonane zostały podczas bardzo jasnych, księżycowych nocy.

Tymczasem wykonano je w okresie dnia w mocno zacienionych ulicach tego miasta.

Londyn ma swój koloryt.
Niebieski.
To sprawa przede wszystkim kamiennych licowań budynków, nasłonecznienia, koloru nieba.
Ponownie fotografia londyńskiej katedry św. Pawła.

Nie posłużono się żadnych technicznym zabiegiem znanym fotografikom.

Niebieska katedra !
Brzmi dobrze.
A poza tym - takiej też w Szczecinku nie ma !


Niebieski koloryt Londynu widać dobrze na tej fotografii wykonanej również w pobliżu katedry. Widoczne kolorowe stroje turystów, barwne nadwozia samochodów i autobusów, pozwalają odnaleźć ten koloryt.
Wyruszając nocą w stronę historycznych atrakcji turystycznych Londynu, w stronę Tamizy, czy chcemy, czy nie chcemy - otrzemy się o jakiś wspaniały biurowiec.


Takiej fotografii nie sposób było wykonać w dzień. Mnóstwo turystów, statki, samochody, autobusy co chwilę przysłaniały fotografowany obiekt. Oto poniżej londyński Tower Bridge w całej okazałości.
Nas zdumiało bardzo dyskretne, oszczędne oświetlenie brzegów Tamizy spowijające w ciemnościach nadbrzeżne zabudowania.


Londyńskie "jajko", "szminka" czy "aparat nie tylko ..." w tle historycznego zabytku - Tower Castle.

Obiekty w tle ciekawe architektonicznie i konstrukcyjnie, ale przytłoczyły swoją obecnością zamek Tower.

Zamek ma 4 narożne baszty, ale jego nazwa pochodzi od wieży (tower), jak wówczas bywało, obronnego i więziennego charakteru.

Trzeba się nieźle nachodzić aby znaleźć miejsce skąd można sfotografować zamek Tower bez niepożądanego na fotografii współczesnego tła.
Niżej - Tower Castle nocą z przeciwnego brzegu Tamizy.
Skromne, dyskretne oświetlenie jednego z najbardziej znanych na świecie zabytkowych obiektów.



Zamek Tower sfotografowany z innego miejsca.

Wprawdzie w tle pojawił się fragment potężnego, współczesnego gmaszyska, ale fotografia eksponuje największą basztę tego zamku.

Wędrując nocą po Londynie i, co nas samych zaskoczyło, czując się bezpiecznie (!) zawędrowaliśmy w pobliże fotografowanej za dnia rekonstrukcji teatru "Globe".
Teatr ten, jak wiadomo powszechnie, był miejscem pracy aktora Williama Shakespeare'go zwanego po polsku Szekspirem oraz sceną, na której dokonały się premiery niektórych jego dramatów.


Po wiekach Anglicy odbudowali drewnianą konstrukcję w nieodległym od poprzedniego miejscu i, jak od wieków, oni i niemalże cały świat - zachłystują się dramatami genialnego dramaturga wystawianymi w budynku bardzo podobnym do tego przed wiekami.

"Golden Hind" - "Złota Łania" Francisa Drake'a, a właściwie jej maszty i takielunek prezentują się wdzięcznie na tle nieba od strony bukszprytu..

Niestety, wspomniane wcześniej dyskretne oświetlenie atrakcji turystycznych Londynu nie daje szans na udane nocne fotografie kadłuba, burt statku.


Jednym z najczęstszych tematów fotogfrafii ze współczesnego Londynu jest milenijne koło widokowe (Millenium Wheel), które ma olbrzymie rozmiary i pozwala z gondoli obserwować Londyn.
Koło widokowe jest w tej chwili chyba najliczniej uczęszczaną atrakcją turystyczną Londynu.

Prawda, że Millenium Wheel do złudzenia przypomina koło rowerowe osadzone na jednostronnym "widelcu" kierownicy ?

Oświetlenie elementów koła stwarza ze stalowej konstrukcji złudzenie opony rowerowej.

Fotografia wykonana z przeciwległego brzegu Tamizy.







Co jeszcze można, posiadając skromne środki, robić w nocy w Londynie ?

Można np. pójść do jednego z licznych klubów muzycznych i przy jednym kupionym piwie postać kilka godzin słuchając interesującej muzyki.
Wnętrza tych klubów są skromne, możliwości muzyków interesujące. W Szczecinku, nawet w Internecie, mimo naszych wysiłków od wielu lat nie sposób namówić muzyków do współpracy przy prezentacji ich twórczości. Najlepiej przez jakiś czas układała się współpraca z miejscowymi twórcami muzyki "hip-hop"-owej.
Odbywa się u nas ogólnopolski Festiwal Młodego Muzyka, ale jedyny klub muzyczny nieistnieje od wielu lat.
W Londynie zdecydowanie lepiej ! Sami muzycy o to zabiegają.

Kilka pamiątkowych fotografii z nocnego klubu muzycznego, gdzie grają hard rock.

Tak dotrwaliśmy do wschodu słońca. Po to, aby Wam z premedytacją nakłamać !
Najtrudniej jest zrobić fotografię wschodu słońca z podstawowej przyczyny - trzeba wstać wcześnie, przed świtem.
Prezentowaną niżej fotografie wykonał Krzysiek o zachodzie słońca.
Chyba możemy się umówić, że przedstawia wschód słońca w Londynie ?



Zdążając na dzienny w tej sytuacji wypoczynek można po drodze wpaść obejrzeć wartę pełnioną przez gwardię królewską przed pałacem Buckhingham, ewentualnie zobaczyć poranne zajęcia żołnierzy gwardii konnej przy Horse Guards.


Jak informujemy na wstępie - przygotowujemy osobny fotoreportaż - stronę WWW o gwardii królowej brytyjskiej.
Zapraszamy tych wszystkich, którzy mają interesujące fotografie żołnierzy tej gwardii i pragną te fotografie zaprezentować - nadsyłajcie pocztą elektroniczną na adres redakcji.

Trochę liczymy na "sąsiadów" z Drawska Pomorskiego. Na drawskim poligonie ćwiczyły przecież brytyjskie pododdziały.


O Londynie można nieskończenie...
U nas - fotoreportaż zbliża się do końca.
Ostatni odcinek pt. "Londyn - doki" zaprezentujemy za 3 - 4 dni.

Na stronę - fotoreportaż o gwardii trzeba poczekać kilka dni więcej.


Pozostałe części fotoreportażu dostępne poprzez odsyłacze na początku strony oraz poniżej.
Część I - "Londyn zachwyt i rozczarowanie" Część II - "Londyn wspaniały" Część IV - "Londyn - doki"


Fotografie : Krzysztof Rynkiewicz
Teksty : Marek W. Piłat
Opublikowano : 28 maja 2006 roku.