Pod koniec października 2004 r. nasi przyjaciele, dekarze, fotograficy-amatorzy, znani już wielu mieszkańcom Szczecinka z Galerii "Najwyższy poziom" ( ) podczas remontu zwieńczeń oraz pokrycia dachu nad jedną z kaplic kościoła pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny w Szczecinku natrafili na zwaloną w rogu poddasza stertę papierzysk. Były to niemieckojęzyczne książki, modlitewniki, nuty a także korespondencja, w tym korespondencja o handlowym charakterze.
Będąc przypadkowo w pobliżu kościoła zostałem powiadomiony o znalezisku i miałem okazję zapoznać się z niektórymi dokumentami. Oceniam, że ogółem znajdowało się tam kilkadziesiąt kilogramów dokumentacji.
Otrzymałem od przyjaciół do zeskanowania kilka dokumentów zebranych w spiętą spinaczem biurowym wiązkę. Wśród nich były dokumenty z roku 1930 będące ofertą koncertów muzycznych Maxa Loefflera z Naumburga nad rzeką Saale skierowaną do superintendenta tut. kościoła (wówczas ewangelickiego) - Horna. Dokumenty te przedstawiam w reprodukcjach dostępnych poniżej.
Część dachu kaplicy, pod którym znaleziono opisywane dokumenty.
Z zachowanej dokumentacji poznać można nazwiska osób z okresu lat trzydziestych ubiegłego wieku ze Szczecinka (superintendent Horn) jak i z pobliskiego Białego Boru (Baldenburg - pastor dr Becker) oraz bogatą karierę artysty - muzyka Maxa Loefflera i jego rodzinnego kwartetu (trzech córek) w latach 1928 - 1930, kiedy to koncerowali po całej Europie Zachodniej. Załączony program oferowanego koncertu składa się z wielu trudnych do wykonania dzieł muzycznych światowej rangi kompozytorów, co w ocenie kolegi - muzyka, magistra sztuki pozwala mówic o Max'ie Loeffler'ze iż był wirtuozem.
Jednym z zachowanych dokumentów jest sporych rozmiarów afisz. Wynika z niego, że kościoły były częstym miejscem koncertów muzycznych w tym czasie oraz dostarcza sporej dozy informacji o zamieszkałych w ówczesnym Neustettin (Szczecinku) ludziach, atmosferze lat tuż przed nazizmem, kulturze muzycznej.


Na marginesie tej informacji pragnę zaapelować do osób oraz instytucji, którym dobro historii jest na względzie. Ktoś powinien wynagrodzić znalazców, którzy poza obowiązkami wygrzebali z zakamarków zakurzone papiery, odkurzyli, posortowali a następnie znieśli spod dachu kościoła i przechowują po dziś dzień opisywane dokumenty. To przecież jest praca w brudzie, kurzu, niemiła... Czy sto lub dwieście złotych wynagrodzenia za tą pracę dla kilku osób nie przyczyni się do zachowania w przyszłości innych znalezisk - zabytków ???

Zapraszam do obejrzenia reprodukcji. Dostęp do pełnoekranowych reprodukcji po kliknięciu na miniaturę reprodukcji.
Marek W. Piłat
11 listopada 2004 r.

Korespondencja Maxa Loefflera do superintendenta Horna Proponowany program koncertu kwartetu Maxa Loefflera. Nadesłany afisz koncertu Maxa Loefflera oraz jego trzech córek.
Wykaz koncertów Maxa Loefflera oraz jego rodzinnego kwartetu w latach 1928 - 1930 (część I) Wykaz koncertów Maxa Loefflera oraz jego rodzinnego kwartetu w latach 1928 - 1930 (część II)
Powrót do "PLUS-MINUS