Krzysztof KUCHARSKI
Ciekawostki i tajemnice szczecineckich umocnień

Pogoda sprzyja wycieczkom pieszym i rowerowym. W ich trakcie możemy natknąć się na pozostałości umocnień Wału Pomorskiego (Pommernstellung). Zostały wzniesione przez Niemców w latach trzydziestych XX w. wzdłuż granicy z Rzeczpospolitą. Pod ich osłoną w schyłkowym okresie wojny naziści starali się powstrzymać ofensywę Armii Czerwonej.   Co prawda większość z wzniesionych niegdyś schronów została wysadzona, a do tego były to bunkry standardowe dla niemieckiej sztuki fortyfikacyjnej tego okresu. Jednak w pobliżu Szczecinka powstało kilka nietypowych,  a przez to interesujących obiektów...
Wieża
Na odcinku szczecineckim Wału Pomorskiego ciągnącym się od Jeziora Trzesieckiego do Jeziora Wielimie na wysokości Gałowa Niemcy wybudowali 25 schronów różnego rodzaju.
Można je podzielić na trzy zgrupowania obiektów w miejscach newralgicznych do obrony pozycji.
Pierwsze zlokalizowane jest w pobliżu drogi ze Szczecinka do Barwic, drugie przy drodze na Koszalin, trzecie - w rejonie Gałowa.

Po co wzniesiono 5 bunkrów w terenie, przez który nie przebiega żadna droga o znaczeniu militarnym, a przedpole tworzy jezioro?
 Przy planowaniu rozmieszczenia schronów Niemcy brali pod uwagę każdą możliwość. Również, wspomniany wcześniej, atak zimą po zamarzniętym jeziorze. Stąd konieczność budowy fortyfikacji w tym terenie.

Interesujące jest to, że obiekty w rejonie Gałowa osłaniały się wzajemnie nie pozostawiając "martwego pola" (obszaru, który nie mógł być ostrzeliwany z jakiegoś schronu). Świadczy to o wadze jaką przywiązywano do obrony tego obszaru.

Naprzeciw bunkrów była jednak wielimska wyspa, która skutecznie zasłaniała widok na to, co dzieje się na przeciwległej stronie jeziora.

Rozwiązanie tego problemu było banalne. Skoro z poziomu ziemi nie widać drugiego brzegu należy podnieść bserwatora tak wysoko, żeby go zobaczył.

Dlatego w 1935 roku w trakcie wznoszenia schronów wykonano także wieżę obserwacyjną, podobną do przedstawionej na rysunku. Z jej szczytu możliwe było prowadzenie rozpoznania działań oddziałów nieprzyjaciela na wschodnim brzegu Jeziora Wielim oraz ruchu na drodze Gwda Wielka - Szczecinek.

Była to 8-metrowa, metalowa konstrukcja zbudowana z kratownic na jednolitej, betonowej podstawie. Wieńczył ją pancerny korpus, w którym przebywał obserwator. Przy pomocy lornety prowadził obserwację, a jej wyniki przekazywał telefonicznie do bunkra dowodzenia zlokalizowanego tuż przy wieży. Dzięki niej prawdopodobieństwo zaskoczenia załóg schronów niespodziewanym atakiem znacznie zmalało. Jest to jedyna tego typu konstrukcja na odcinku szczecineckim i zaliczana jest do kategorii niskich.

Przykładowo, w pobliżu Jeziora Wilczkowo wzniesiono ponad trzydziestometrową wieżę na czterech fundamentach z czterema stalowymi linami (odciągami) zapewniającymi jej stabilność. Wysokość takich konstrukcji dostosowywano do konfiguracji terenu i zalesienia. Po wojnie najwyższe z nich zamierzano zdemontować, przewieźć i skręcić ponownie nad Odrą. Miały służyć do obserwacji zachodniej granicy Polski. Później jednak z tego pomysłu zrezygnowano, a stal powędrowała na złom.

Obecnie z nadwielimskiej wieży pozostał tylko fundament. Można go obejrzeć wraz z pozostałościami po bunkrze dowodzenia na terenie Szkółki Leśnej w Gałowie.
Szczecinek, 12 sierpnia 2002 r.
Do mapy umocnień odcinka szczecineckiego Wału Pomorskiego